|
| 14.10.2007 :: 15:56 Link | Komentuj (15) |
w alejch przysiadła sympatyczna Halina ![]() i wyrosła KOSZMARNA palma ![]() z jasnogórskiej wieży widac olsztyn i mstów ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| 14.10.2007 :: 22:14 Link | Komentuj (13) |
poniedziałek - gotowy. kluski śląskie z mięsem dla igora, dla nas schab ze śliwką (do kaszy), karkówka do chleba. ![]() ufff. | |
| 17.10.2007 :: 21:16 Link | Komentuj (5) |
obraza nalodówkowa czyli: znowu idzesz do pracy, masz u mnie PRZECHLAPANE... ![]() | |
| 18.10.2007 :: 22:37 Link | Komentuj (17) |
przy okazji czwartkowego treningu dementuję wszelkie domysły o powiększaniu rodziny :)![]() ![]() | |
| 20.10.2007 :: 10:23 Link | Komentuj (6) |
udane poranne polowanko na panią - nic bardziej nie poprawia kociego humoru... ![]() ![]() ![]() uduszę kiedyś tego kota! | |
| 21.10.2007 :: 18:08 Link | Komentuj (43) |
| olek na kolację wymarzył sobie pizzę. za mną od czwartku chodziło spaghetti. igor obiadowo postanowił trzymać się tradycji (schabowy z ziemniakami). karkówkę duszę na juto. krupniku zachciało się nam, bo apetycznie wyglądał w telewizji. sernik – wiadomo być musi. z małą przerwą na spacer do lokalu wyborczego niedzielę spędzamy w dymiącej parą kuchni. a że wracając z głosowania napatoczyliśmy się w naszym sklepie na piękne śledzie – jest i sałatka :) kto wie jak nazywa się przedmiot, którym mieszałam polewę do sernika i który oblizuje igo? (bo w dialekcie wielkopolan to KWIRLEJKA) ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| 22.10.2007 :: 19:42 Link | Komentuj (9) |
olek igor i ćwiczenia logopedyczne igor powiedz: czarny czajnik żre kasztany a ty tato: niebieszka żaba żre szałatkę :)) podsłuchuję dalsze ćwiczenia: kaczka żując szybko zeżarła żółtą wierzgającą żabę; czarnej kaczce w czerwonym kubraczku przeszczepiono trzustkę; straszna rzekotka brzeszczotem przyszpiliła chrząszcza; | |
| 26.10.2007 :: 14:13 Link | Komentuj (9) |
| kaszel postanowiliśmy wyleczyć spacerem na mrozie. obiad zjadłam w korku. ![]() igora pomysł na popołudnie to autobus z 750 części, ![]() a mój taki: ![]() | |
| 27.10.2007 :: 11:29 Link | Komentuj (5) |
| w kuchni wygląda jakbym zamordowała kilka kałamarnic. modrej kapusty mi się zachciało... ![]() | |
| 28.10.2007 :: 12:44 Link | Komentuj (22) |
| wczoraj upiekłam drożdżowe bułeczki. gotowy wypiek miał spoistość betonu. a że łatwo się nie poddaje - poszukałam innego przepisu. dziś mamy bułeczki kauczukowe... czy ktoś ma przepis na ciasto drożdżowe, które WYCHODZI tzn. jest jadalne :)??? ![]() ![]() | |